Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagraniczna/worldwide. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagraniczna/worldwide. Pokaż wszystkie posty

Szaleństwo w czasach zarazy

Czas zarazy sprzyja nakręcaniu emocji i generalnie irracjonalnym zachowaniom. I nie mam tutaj na myśli spiskowych teorii na temat wirusa będącego bronią biologiczną, środkiem do odmłodzenia populacji czy też metodą osłabienia Chin. O nie, znalazłam takie oto kwiatki, jakby nazywanie koronawirusa wirusem z Wuhan, było rasistowskie i ksenofobiczne[ [1]. Dokładnie tak, sprawdziłam właśnie takich określeń użyto i nijak nie mogę uważać, że to językowa pomyłka bo pomimo słów różnych złośliwców angielski znam nie najgorzej. Inna sprawa, że po pięciu latach w Kanadzie głupota pomysłów środowisk postępowych nie powinna mnie jakoś specjalnie dziwić. W końcu skoro płeć i pochodzenie etniczne to kwestia wyboru?

Głupota postępująca to coś  co nieustannie zaskakuje. Kiedy wydaje się, że głupiej to już chyba nie można, ktoś palnie coś nieprawdopodobnie głupiego, jak to, że mówienie o chińskim pochodzeniu wirusa to ksenofobia. O ile wiem, to miasto Wuhan jest w Chinach i to na targu w Wuhan zaczęła się epidemia, a raczej pandemia. Lecz stwierdzenia tak oczywistych faktów to dzisiaj rasizm, seksizm, islamofobia i tym podobne w zależności od zamiłowania i jak mawiają niepotrzebne skreślić. I właśnie podcast wspomnianej Lauren Chen [2] zwrócił moją uwagę na owe absurdalne pomysły. 

Słowo "rasizm" bywa odmieniane przez wszystkie przypadki, przez co nadużywane. W Ameryce Północnej, zwłaszcza Stanach Zjednoczonych, istnieją potężne napięcia rasowe oraz klasowe, to jednak środowiska postępowe niespecjalnie potrafią wskazać pomysł na rozwiązanie, niż uznawanie białych ludzi, a zwłaszcza mężczyzn, za samo zło i doszukiwania się rasizmu w muralu przedstawiającego Chińczyka jedzącego pałeczkami, czy też w piosence "Speedy Gonzales". Nie proponują zmian systemowych, umożliwiających zdobycie edukacji dzieciom z biednych dzielnic zamieszkałych przez ciemnoskórą ludność. Nie, bo przecież horrendalnie droga edukacja buduje ich wieżę z kości słoniowej skąd mogą pouczać. Nie proponują realnej walki z latynoskimi gangami czy pomocy ludziom chcącym uciec przemocy, lecz wymyślają idee miast-sanktuariów skąd nie można deportować nikogo, nawet nielegalnego imigranta, który zadźga kogoś siekierą. Czy tylko mnie się przypominają filmy jak "Ucieczka z Los Angeles"?. Nie, proponują werbalne ataki a także walkę z wiedzą i zdrowym rozsądkiem. To znacznie łatwiejsze niż przyznanie, że klasowo nie masz szans podskoczyć w górę, poza wyjątkami, bo cały system jest skonstruowany tak, że dobra edukacja, dająca szansę na prestiżową pracę, jest tylko i wyłącznie dla ludzi z odpowiednio zamożnych rodzin. I to chcą wprowadzić piewcy prywatnej edukacji w Polsce: by dzieci z biedniejszych rodzin były już praktycznie bez szans i miały znacznie gorzej niż teraz. 

Wedle mapy świata, miasto Wuhan leży w Chinach. Wedle wszelkich doniesień, to na targu w Wuhan zaczęła się epidemia, a raczej pandemia jak to nazwało WHO, koronawirusa. Wirus z Wuhan to poprawna nazwa. I może zamiast zastanawiać się dlaczego z Chin przyszedł koronawirus, SARS, zastanowić nad stanem sanitarnym i warunkami panującymi w fabryce świata, lepiej drzeć się o rasiźmie.  Zamiast pochylić nad ludzkimi kosztami niższych cen produktów z Chin, nad nieludzkim traktowaniem pracowników w komunistycznych Chinach, lepiej wymyślać coraz to bardziej bzdurne tezy. Bo przeniesienie produkcji z powrotem do USA, oznacza wyższe koszty i pracę dla przedstawicieli tzw. niebieskich kołnierzyków, ludzi do których Demokracji w swej dużej części czują podobną odrazę jak przedstawiciele polskiej opozycji z PO do ludzi mniej wykształconych z małych miast.

Co pokazała ta zaraza? Prawdę, że solidarność europejska to mit. Są kontrole na granicach, niektórzy takie zamykają bo jak przychodzi co do czego każdy się martwi o siebie. A od Chińczyków ludzie odskakują w komunikacji i żadne, lewackie wrzaski tego nie zmienią że w razie kłopotów mit multi kulti pryska. Obrazem w nagłówku to żadna kpina z epidemii, a jedynie moja reakcja na bzdury o rasiźmie. Jestem w kraju, w którym za chwilę ogłoszą stan wyjątkowo i nie jest mi bynajmniej do śmiechu, ale nie chcę dać się zwariować.

[1] https://thefederalist.com/2020/03/12/biden-calls-trump-racist-for-stating-the-fact-that-wuhan-virus-began-in-china/
polecam też podcast Lauren Chen:
[2]  https://podcasts.apple.com/us/podcast/pseudo-intellectual-with-lauren-chen/id1438476672
Obrazek: https://paleontology.us/wp-content/uploads/2020/03/meme-02.jpg

Greta, czy mistrzostwo manipulacji

"Świeże groby zawsze wzruszą -
Obojętnie, gdzie kopane,
Jak porosną, wyjdzie na jaw,
Kto szczuł i co było grane"

Doskonale pamiętam słowa tej piosenki, jakże aktualnej wówczas i teraz, pasującej do właściwie tak wielu spraw. Długo nie pisałam o najnowszej prorokini lewicy, kandydatki do pokojowego Jobla, ciekawa jakże ta histeria się rozwinie. I muszę przyznać rozwinęła naprawdę epicko, a cały przykład szwedzkiego dziecka z Aspergerem (o tym mówili rodzice samej Grety, to żadna tajemnica) to wręcz zakrawa na rozdział z podręcznika socjotechniki i manipulacji ery mediów społecznościowych. 

Obserwowałam początek histerii, o nazwie roboczej Greta Thunberg, w Toronto, mieście gdzie normalność i zdrowy rozsądek dawno utonęły w jeziorze Ontario, a postrzeganie świata przez tzw. elity było równie bliskie rzeczywistości co seriale.  Idąc do pracy, widziałam na przejściu dla pieszych, gdzie przycisk często się zacinał, informację o "wsparciu dla strajku klimatycznego szwedzkiej nastolatki, która dla dobra świata nie chodzi do szkoły". Może i jestem, zapewne, złośliwą i czepliwą babą ze wsi Zurych (poprzednio wsi Toronto), ale jako taka pamiętam, że co jak co, ale nie chodzenie do szkoły nie było dla dzieci żadną tragedią. Wręcz przeciwnie, no przynajmniej dla większości młodych. Jakim cudem coś takiego przeszło w Szwecji nie wiem, ale Szwecja to kraj specyficzny. W każdym razie w Toronto, źrenicy światowej demokracji liberalnej, idee podchwycono ochoczo. 

Najbardziej mnie zastanowiło, a i przeraziło bo to nieśmieszne, jak wiele osób uwierzyło, że oto naraz cały lewicowo-liberalny świat pochylił się nad zatroskaną o planetą dziewczynką. Tak naraz wszyscy tacy wrażliwi i gotowi walczyć o dobro nasze wspólne? Naraz politycy i biznesmeni zaczęli drżeć o przyszłość ludu? No cóż, w takie bajeczki to nie uwierzę.  Oczywiście w Toronto krytyka nowej świętej lewicy, była jak krytyka władzy ludowej za Bieruta, bardzo, bardzo niewskazana. Bo zje nas zły dwutlenek węgla, tako rzeczą jaśnie oświeceni a kto się nie zgadza, morda w kubeł. Zawsze miałam okropne deja vu ilekroć mówiono "demokracja liberalna". Demokracja nie potrzebuje przymiotników, zaś "demokracja liberalna" to jak "demokracja ludowa" i z demokracją ma tyle wspólnego co krzesło z krzesłem elektrycznym. Wątpić w to, że można sterować klimatem to była herezja za którą może i na stosie nie palą, ale za to kłopoty murowane: zostanie się rasistą, seksistą i wyborcą Trumpa a za to najlepiej trafić na leczenie psychiatryczne. Jak to było? Schizofrenia bezobjawowa? Rasizm, katastrofa klimatyczna i multi-kulti to prawdy objawione lewicowej religii, zaś każda religia, sekta też, potrzebuje bohaterów a Szwedka to bohaterka jako się patrzy. I zaraz wyjaśnię czemu. 

Klimat się zmienia. Widać to gołym okiem, ale (o czym zapominają lewacy), klimat nie był nigdy stały i raz było cieplej, a raz zimniej. To oczywiste, ale co szkodzi nieco na tym zarobić, na co zwrócił uwagę bodajże Rafał Ziemkiewicz: ktoś postanowił zarobić na zmianach klimatu. No, ale jak tutaj wcisnąć ludziom podatki węglowe, samochody elektryczne i tym podobne drogie gadżety? Ano stworzyć zapotrzebowanie, przekonując jaki to towar wspaniały. To można znaleźć w podręczniku ekonomii, a katastrofa to już zapotrzebowanie. Ale samo straszenie końcem świata nie starczy, trzeba znaleźć dobrego aktora do reklamy: proste to jak konstrukcja cepa, że prędzej ludzie kupią produkt reklamowany przez młodych i seksownych niż całkiem innych. Lecz istnieje lepsza figura niż seksowna pani, a mianowicie dziecko. Dziecięca trumienka to czarny koń propagandy, o czym świadczy reakcja na zdjęcia utopionego chłopca w 2015. Pokazując martwe dziecko zmiękczono ludzi, by witali hordy najeźdźców zwane "uchodźcami". Bo wiele osób, zwłaszcza kobiet, wzruszy się i instynkt macierzyński zadziała. Wiedzą o tym spece od propagandy, pokazując słodkie (?), proszące oczy Szwedki, której ponoć ukradziono przyszłość. 

Nie wspomnę, że ci wrażliwi jakoś nie pochylają się nad ciężko pracującymi dziećmi w Azji, bo cóż ktoś musi robić im ajfoniki by mogli robić selfiki i szyć im ubrania. Ale europejska dziewczynka z warkoczykiem, to coś. Rzecz jasna nie taka pierwsza lepsza, o nie. Szczerze wątpię by ci wrażliwi bojownicy o sprawiedliwość przejęli się tak Zosią czy Kasią z nadwiślańskiej wsi protestującej przeciw zanieczyszczeniu Wisły. Nie, w Warszawie rządzi namaszczony Rafał Trzaskowski, zaś "na świętych donosić nie opłaca się" jak śpiewał Kabaret Dudek. Nie, ale skoro Greta pasuje do kampanii reklamowej eko biznesu, to została za ciężkie pieniądze wypromowana, po tym jak rodzice powiadomili kogo trzeba, bo znali kogo trzeba. Stworzono więc bajkę o Czerwonym Kapturku, pardon małej Grecie z warkoczykami, i złym Wilku, pardom złym dwutlenku węgla, która sprzedaje się tak dobrze, że wielu uwierzyło w katastrofę klimatyczną, dzięki czemu różne osobniki postanowiły zrezygnować z prokreacji. I dobrze, niech felerne geny wyginą. Lecz o ile nie dziwi mnie, że bananowa młodzież z uniwersytetów uwierzyła w bzdury to fakt, że politycy naraz spotykają z histeryczną nastolatką to już jakieś novum. Media społecznościowe naprawdę zmieniły świat nie tyle w globalną wioskę, co globalny cyrk z postaciami publicznymi w roli zwierzątek na scenie. Bo biznes potrzebuje taniej siły roboczej z krajów tzw. trzeciego świata. I nikogo nie interesuje ukradzione dzieciństwo tamtych dzieci, bo trzeba pochodzić z odpowiednio ustawionej rodziny by zyskać współczucie liberalnych "elit". Bo na współczuciu i pomocy tym naprawdę potrzebującym nie można tak dobrze zarobić.

Rzecz jasna nie jestem przeciwko temu by szukać alternatyw dla paliw kopalnych, które się skończą. A i odcięcie kroplówki petrodolarów rozwiąże osłabi polityczny iSSlam. Ale nie kosztem wykończenia gospodarek Europy. Jak wspominała Ursula van der Leyen, dbając o klimat trzeba brać pod uwagę gospodarki. A i nawet jakby cała UE się za przeproszeniem zarżnęła limitami CO2, wiele to nie da biorąc pod uwagę jak głęboko mają ochronę środowiska takie Chiny, gdzie smog sięga trzydziestego piętra, o czym mówią ci, co tam byli. Dywersyfikujmy źródła energii, ale rozsądnie a nie pod wpływem macherów używających histerycznej nastolatki jako emocjonalnego szantażu. A czy katastrofa klimatyczna nas wykończy? Może bym się i bała tego akurat końca świata, gdybym nie pamiętała zacnej koleżanki dziury ozonowej, nie mniej zacnej pluskwy milenijnej, paru szacownych końców świata według Jehowych czy końca świata wedle kalendarza Majów. CO2 to ZUO mówią macherzy, cóż zatroskanym o "katastrofę klimatyczną" i domagającym wykończenia gospodarek Europy, proponuję zacząć redukcji CO2 od siebie. A poniekąd zaczęli odmawiając rozmnażania i tym optymistycznym akceptem życzę wszystkim Czytelnikom miłego piątku oraz weekendu. 

obrazek:

Małe kłamstwa, wielkie kłamstwa i liberalne media

Kiedyś mówiono, że są małe kłamstwa, wielkie kłamstwa oraz statystyka. Tak było dopóki nie zamieszkałam w Kanadzie, w krainie sprawiedliwości społecznej i demokracji liberalnej prawda to groźna rzecz trzeba mówić nowomową. Czasem czuję się żaba we wrzątku patrząc wokół siebie, bowiem pewne rzeczy są tak absurdalne, że aż nie wiem czy wszyscy wokół oślepli czy ja mam może skrzywione spojrzenie. 

Kanada to bogaty kraj niebogatych ludzi zarządzanych przez skrzyżowanie Angeli Merkel z Emmanuelem Macronem. Wywołać kryzys migracyjny będąc tysiące kilometrów od stref wojny i granicząc tylko ze Stanami od południa i biegunem na północy to osiągnięcie, ale sprawiedliwa Justynka [1] daje radę, zapraszając radośnie nielegalnych imigrantów ze Stanów do Kanady i robiąc zdumione oczka, że naraz imigranci gdzieś po lasach zginęli. No, ale o tym się nie usłyszy w Dzienniku Telewizyjnym, pardon CBC News, za to można usłyszeć całkiem sporo tzw. fake news. Nie cierpię wtrętów z angielskiego zaśmiecających piękną polszczyznę, więc zacznę odtąd używać określenia dosadnego łgarstwo. No chyba, że nie znam tłumaczenia. 

Co dalej z Ukrainą?



Media w Polsce od świtu do zmierzchu odmieniają słowo „Ukraina” przez wszystkie przypadki. Słowa jak  „ukraiński” (nie barszcz bynajmniej) czy „Majdan” padają częściej niż krople deszczu w listopadzie. Z jednej strony jestem bardzo zainteresowana wydarzeniami u naszego wschodniego sąsiada. Destabilizacja w tak bliskim regionie odbije się negatywnie na Polsce. Gdyby, odpukać w niemalowane, doszło do wojny skutki uderzą w nas w ten czy inny sposób. Oczywiście powinniśmy być informowani. Ruchy wojsk rosyjskich w pobliżu polskiej granicy (i jak pragnę zauważyć granicy UE oraz NATO) powinny niepokoić, zważywszy historyczne doświadczenia.  Inna sprawa, że zaczynam się zastanawiać o jakich sprawach nam się nie mówi i co z krajowego podwórka nie zwraca uwagi opinii publicznej.

Ukraina: dokąd doprowadzi ten kraj walka?/Ukraine, do you know where are you going to?


Prezydent Ukrainy nie podpisał umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Złość jaką to wywołała na Ukrainie i w samym Kijowie przeszła oczekiwania wielu. Nie wiem czy ktokolwiek podejrzewał, że tysiące ludzi wyjdzie w proteście na Majdan, gotowych walczyć o przyszłość kraju w Europie. Wbrew temu co się mogłaby wydawać, Ukraina jest mniej chętna do integracji z Rosją niż wielu mogło przypuszczać. Podobnie jak w przypadku Pomarańczowej Rewolucji, także teraz na Majdanie Polska i polscy politycy mają swój udział w wydarzeniach. Część bardzo chlubny inni niestety w najgorszy z możliwych.  Nijak nie powinno dziwić zachowanie rządzących, bowiem od dawna nie mam złudzeń co do tych ludzi.

Paciorków nie będzie/There will be no gifts

Wiele razy pisałam, że prezydentura Baracka Husseina Obamy to pech dla Stanów Zjednoczonych oraz ich sojuszników. Ponieważ Polska należy do tej drugiej kategorii, co kolejne i bardziej rozważne pomysły gołąbka pokoju prędzej czy później w nas uderzą. Ostatnio gołąbek zasłynął przyklepaniem irańskiego programu jądrowego oraz rezygnacją z budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. Został za to skrytykowany za znakomitego eks burmistrza Rudolpha Giulianiego, który zyskał w oczach opinii publicznej swoją postawą po atakach z 11 września. Ci dwaj politycy różnią się od siebie jak ogień i woda i na nieszczęście naszej części świata to Barack Hussein Obama rządzi.

Ukraina nie do Unii? /EU not for Ukraine?


Dzisiaj Parlament Ukrainy głosował nad pozwoleniem wyjazdu byłej premier tego kraju, Julii Tymoszenko. Ponieważ sprawa poważna daruję sobie genderowe kpiny nad żeńską formą słowa premier. Nie zezwolenie na leczenie za granicą może oznaczać poważne problemy z podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, jeśli w ogóle nie oddalenie takowej szansy. Rzecz jasna  ciężko uznać Aleksandra Kwaśniewskiego za dobrą reklamę UE, ale UE to na szczęście coś więcej. W tym momencie przypomniała mi się sytuacja przed polskim wejściem do Unii w roku 2004.

Edek jedzie do Angeli Eddie visits Angela

Przepraszam, ale trudno mi pisać o wyczynach i wypowiedziach Edwarda Snowdena bez solidnej porcji kpiny.  Cytując piosenkę Lombardu „Gdybym ujrzała kiedykolwiek taki film umarłabym ze śmiechu”. Bo faktycznie jak się jest pracownikiem amerykańskich służb i ucieka przed swoimi przez Moskwę to nie jest się mądrym. Jak się do tego ujawnia grube afery nie dbając o zabezpieczenie swojego tyłka, wierząc w dobre serduszka wszystkich wokół to się powinno pisać powieści dla naiwniaków a nie zajmować politykę.

Mądre i mniej mądre słowa/ Wise and stupid words

O zjawisku cyberstalkingu i tragicznych skutkach nagonek w sieci napisano i powiedziano wiele. Zdarzały się nawet śmiertelne ofiary, ludzie, którzy nie wytrzymali zmasowanego ataku „kolegów”. To przerażające jak bezmyślni bywają w swoim okrucieństwie młodzi ludzie. Wówczas zaczynam dochodzić do wniosku, że bez systemu kar i jasnych zasad wychowania czeka nas klęska. Nóż mi się w kieszeni otwiera jak „specjalistka-psycholożka” mówi, że klaps zostawi traumę na całe życie, zaś pokazanie dziecka nagiego jak wychodzi z wanny, czy też opowiedzenia całej Polsce że „Zbyszek się moczy” w nocy już nie. Jestem przeciwna znęcaniu się nad jakąkolwiek istotną. Ale jak ktoś postępuje źle powinien ponieść konsekwencje. Koniec i kropka.

Niezupełnie o tym, ale w podobnym tonie wypowiedział się Papież Franciszek. Powiedział, że plotkowanie zabija, bo złym słowem można zabić i kto obmawia i źle życzy zabija w myślach drugiego człowieka. Bardzo mocne i bardzo słuszne stwierdzenie. Po raz kolejny przekonałam się jak nowy przywódca Kościoła Katolickiego potrafi w krótkich słowach mówi o szalenie ważnych sprawach: „Ci, którzy we wspólnocie obmawiają braci, członków tej społeczności, chcą ich zabić”. To niezwykle ważne w dobie powszechnej dostępności do sieci i technologii bardzo pomagającej w roznoszeniu niestworzonych plotek i krzywdzących kłamstw. Nienawidzę plotkowania, bo mam wrażenie, że ledwie wyjdę obmawiający zaraz wezmą mnie na języki i wyzwą od takich i owakich, nawet wiem co mogą mówić. Każdy z nas może stać się obiektem nienawiści za swoje przekonania i system wartości, swój wygląd, zaś ja mam niemodne i niepopularne poglądy więc… Ale nie w tym rzecz, łatwo oceniać i dawać „dobre rady” a to wszystko przy odrobinie złej woli może mieć bardzo nieprzyjemne skutki.

A’propos słów Papieża.   Liv wysłała mi linka z komentarzem do słów Papieża, apelującego o pokój. Pastor Chojecki bardzo krytycznie oceniał słowa: "Nigdy więcej wojny! Nigdy więcej wojny!”, ja zaś zgłupiałam. Przepraszam bardzo, ale czy Papież, głowa Kościoła Katolickiego ma zostać podżegaczem wojennym? Dopiero by się działo a i ja bym na pewno skrytykowała takową postawę. Przywódca duchowy nie powinien krzyczeć „bijcie ich”, ale apelować o poszanowanie życia i pokoju. I nie chodzi nawet o to, że sama jestem przeciwna interwencji w Syrii, która chyba najbardziej wesprze Holocaust Industry, ale po prostu wojna to zła rzecz. Zaś wszelkie majstrowanie na Bliskim Wschodzie jak na razie prowadzi tylko do jeszcze większych nieszczęść niż przed rozpoczęciem działań. Faktem jest, że Rosja i Chiny są przeciwne interwencji w Syrii. Ale czy tego powodu mamy rozpętać wojną i się rzucać do walk?  Faktem jest, że jako Polacy nie mamy powodów by czuć sympatię do Władimira Putina (do Baracka Obamy, Francois Hollande czy Angeli Merkel też), ale czy to powód by pchać się na niejasną wojnę?  Jestem w stanie zrozumieć wojnę dla interesów, dla rozruszania gospodarki, o gaz i ropę (jakkolwiek cynicznie to nie brzmi), ale niech to ma jakiś sens!  O ile wiem rolą Papieża jest być przywódcą Kościoła Katolickiego nie zaś nawoływanie do wojny w Syrii..  Kościół Katolicki czeka wiele wyzwań w dzisiejszych czasach, musi bronić swoich wyznawców przed prześladowaniami w krajach islamskich (Koptowie są mordowani w kościołach po „wiośnie ludów”) i z kulturą hedonizmu i braku wartości. Co ciekawe wspomniani Koptowie są mordowani dzięki „wiośnie ludów” i próbach wprowadzenia demokracji, nie zaś przez „złego Mubaraka”. Dlatego mam wrażenie, może mylne, że chrześcijanie będą bardziej bezpieczni przy rządach tego czy innego dyktatora na Bliskim Wschodzie, niż za ajatollahów. 

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/papiez-franciszek-obmawianie-innych-i-plotkowanie-zabija,351530.html
http://naszeblogi.pl/40654-papiez-nigdy-wiecej-wojny-co-na-putin?utm_source=niezalezna&utm_medium=glowna&utm_campaign=blogi

*******ENG*******
 Cyber stalking is a dark side of the Internet. Hate campaign as well as gossips in virtual words may lead to tragedies in real. There were even suicides committed after hate campaign by “colleagues”.  I am terrified by the level of cruelty and stupidity by young people. Sometimes I am starting to believe there should be severe punishments for such behaviors.  In Polish television there in performance where politically correct lady psychologist (we have a terribly sounding word for this in Polish)  is “helping” families. By “help” she means this is absolutely correct to show naked kid in TV and talking about intimate problems. Slap is much more devastating according to her. Beating and tormenting living creature is a crime. However  there should be a punishment for a crime.

Pope Francis said something similar, not exact but similar in a way. He said gossips may kill someone.  Saying bad words in cruel intentions is a killing another man in a mind. “I do not know why, but it looks nice. Like sweet of honey, right? You take one and then another, and another, and another, and in the end you have a stomach ache. And why? The chatter is like that eh? It is sweet at first and it ruins you, it ruins your soul!” – he said. New head of a Catholic Church one more time proved to be a wise man. His words was strong, but true. His words are so important now in modern times, when Internet is giving so many opportunities to gossip and organize hate campaigns. I hate gossips and commenting someone else’s behaviour. I am almost sure then to be the next one to be commented. My believes and my world view is old-fashioned and very unpopular.  Everyone of us may be victim of a gossip and scuttlebutt for what we are doing and believing in. So many us like to give “good advices” and to judge. Judgments may end up tragically.



Coming back to Pope’s words. A friend of mine, Liv, gave me a link to pastor Chojecki blog. In his text he wrote, Pope Francis was wring saying “no more war” and “war never again” as the commentary to current situation of the Middle East and Syria especially. I disagree with pastor Chojecki. Pope cannot and even mustn’t be war instigator. He can’t say “go and beat them, go and start a war”. Pope is to ask for a peace, take care of every living being. Personally I am against war in Syria. Our Middle East cases interferences lead to chaos and tragedies only. Holocaust Industry will be the only beneficent of a Syria’s war. China and Russia are against starting a war in Syria. So what, we are to start a war only because THEY are against? We as Poles have no reason to like and trust neither Vladimir Putin nor Barack Huessein Obama, Angela Merkel or Francois Hollande. That is true, but we cannot afford  a new war and have no business to take part in. It may sound cynically, however why to take part in a expensive war, if no gas no oil  or any other business are there?! Last but not least, Pope as a head of Catholic Church is not a war instigator.  Modern times are difficult for a Catholic Church. Christians in Egypt are now killed mercifully in a churches. They were safer when “bad” Mubarack ruled in Egypt. After so called “Arabian democratic revolution” radical Muslims came to power and real problems and tragedies begun. Christians in Middle East countries in one challenge, whereas “modern lifestyle” is another. Modern lifestyle of hedonism and no responsibility… I believe under dictators governance Christians were safer…

http://www.catholicnewsagency.com/news/gossip-is-like-slapping-jesus-pope-asserts/
http://naszeblogi.pl/40654-papiez-nigdy-wiecej-wojny-co-na-putin?utm_source=niezalezna&utm_medium=glowna&utm_campaign=blogi

Hejka ludki w Syrii, zaatakujemy was! /Syrian guys, we will attack you!

„Hejka ludki w Syrii, zaatakujemy was! Nie możemy podać dokładnej daty, ale na pewno będzie wkrótce. Mamy pewne problemy ze znalezieniem chętnych kolegów, ale nie bój nic. Obiecaliśmy atak i atak musi. Rozumiecie stracilibyśmy twarz odwołując dżamprę. Dżampra, jak dżampra zawsze się ciemnocie wciśnie gadkę o niesieniu demokracji i takie tam pierdy (wiem co gadać, oglądam wybory Miss Świata i Miss Ameryki).  Ale stracić politycznie poprawną twarz zbrodnia niesłychana więc wiecie ludki jak będzie: przylecimy, zbombardujemy i wyjdziemy.

Nie możemy podać terminu dżampry, bo się nam kumple migają. Angela i David coś tam bąkają o dowodach na użycie chemicznej. Kij z tym kto jej użył, ważne co my mówimy i kto ma zdjęcia. Rozumiecie ludzie: gospodarka w ma się gorzej, a zlecenia dla wojska ją rozruszają. Jak to mówią, robaczki nic osobistego, ale byznes jest byznes i no wiecie.

Wiecie my musimy do was iść ludki. Wiecie Władimir Władimirowicz strzelił nam bramkę tym przystojniaczkiem Snowdenem. Nawet ładny był z niego chłopaczek i taki switaśny, ale uciekł i teraz głupio wyglądamy. Myśmy się chcieli poresetować z Kremlem i z gałązką oliwną do nich a oni nas wybrechtali a gałązkę spalili w kominku. Myśmy to zrozumieli bo u nich zimno w pioruna, ale oni tak publicznie.. No i rzecz jasna się źle resetuje, bo my chcemy z nimi miękki reset, a oni od razy wtyczkę z prądu.  Dlatego ludki zaatakujemy was, bo tamci w Rosji są przeciw, więc my by pokazać, że jesteśmy zawsze na górze zrzucimy  rakiety. Ale takie sztuka nówka specjalnie dla was. Tylko znajdziemy kumpli na dżamprę. Ale wpadniemy na pewno kochani”

Oczywiście powyższe słowa to moja inwencja twórcza, nie zaś wpis Baracka Husseina Obamy. Wiecie Czytelnicy, nie jestem wojskowym strategiem, chociaż przeczytałam nieco książek (czym zawyżam średnią statystyczną) i wydało mi się, że jak się idzie z kimś na wojnę, zamierza zaatakować to się nie krzyczy o tym na cały świat i nie pokazuje palcem kto odmówił a kto się zgodził brać udział w wyprawie. Rzecz jasna zawsze są przecieki, podejrzenia i plotki. Ale, co zauważył wczoraj wypowiadający się dla mainstreamowej telewizji gość, trzeba będzie od nowa pisać podręczniki, skoro Barack Hussein Obama krzyczy głośno o wojnie i jeszcze patrzeć aż poda datę, godzinę i miejsce początku. Sojuszników szuka się dyskretnie i pod stołem a nie w świetle kamer, krzycząc „chodźcie do mnie, lać brzydala”. Zaskakujące słowa na gołąbka pokoju i kogoś kto dostał Pokojowego Nobla (słusznie nazywanego joblem). Najlepszy komentarz znalazłam pod tym tekstem (http://niezalezna.pl/45375-new-york-times-dlaczego-putin-milczy-w-sprawie-syrii), tłumaczący zachowanie panów Obamy i Putina cytując: „Cóż, wilki nie szczekają przed atakiem tak jak psy, one rzucają się bezgłośnie!”.  I chyba nie muszę nikomu mówić, kto jest psem a kto wilkiem i kto tu umie polować. Tak czy siak po raz kolejny muszę przyznać, że jako bardziej profesjonalne oceniam zachowanie pana z którym  delikatnie Polska raczej ma nie po drodze i którego ciężko nazwać naszym przyjacielem. Inna sprawa, co warto przypomnieć w przeddzień wybuchu II wojny światowej, z tymi zachodnimi sojusznikami bywało cienko.


http://niezalezna.pl/45416-co-bedzie-z-atakiem-na-al-asada-amerykanie-odkrywaja-karty-i-ujawniaja-sojusznikow

Tak czy siak zacznie się robić wesoło. Na pewno USA mogą liczyć na pomoc obrońcy lewactwa Francoisa Hollanda (francuscy mężowie stanu jak de Gaulle muszą się w grobie przewracać). A z bronią chemiczną Syrii znając życie będzie jak z rzekomymi składami w Iraku. I jak zwykle w kość dostaną cywile.

**************ENG****************
„ Syrian guys, we will attack you ! No exact date is known now, but you can be sure, we will visit you soon. Sorry for inconvenience and delay, however colleagues are not eager for a  party. Party is postponed not cancelled. We promised you a war so there will be a war.  Cancelling party will be a disaster in a means of image. Party as any other party. Stupid idiots from society will always believe in giving them democracy and other bullshit. I know exactly how to talking with them, as I am always watching Miss World and Miss America competitions. Stupid or not, they have a voting rights, so I can’t lose my political correct face. Losing political correct face is worst thing to happen.

No exact date of a party is known know, because as I said mates are grumbling. Angela and David want “proves of using chemical weapons” or other stupidities. It is no matter who the hell used a weapon. The only thing matters is what we are saying. We have a pictures, so a proves will be available soon. Guys please understand. Economical system is weaken and needs some aid. War means jobs from army and dollars from American citizens. My poor little ones, I have nothing against you, but as you know business is business.

Last, but not least we have one more reason to come to you. We are losing our match with Vladimir with Russia. One point to our goal after this pretty little Snowden boy. He is cute and handsome, but so bad to leave us. As the result of his behaviour we look stupid and weak. We did our best to start a reset with Kremlin. We came to them with olive branch. They behave very bad and burn branch in a fireplace. We tried to understand why they did it, there are heavy cold in Russia but they did it all in public. They ruined our reset program. We wanted “mild reset”, but they turn off the machine. Now you see Syrian guys? We will attack you, because Russians are against. We must make it clear for them and everyone who is on top. We will use our rockets, rockets made especially for you. New and fresh rockets from our factories.  Wait for us as we will come as soon as we find a mates”

I’ve written text above. This is my work, not Barack Hussein Obama words, written on Twitter or facebook. I am not a military strategist. However I’ve read several books (so I am not an ordinary girl according to local medias, saying almost no one reads books) about history and was sure wars started in a different way. Before attacking enemy no one before stated it so clearly and not informing whole world about potential allies. No one was informed medias who decided and refused to take part in a war campaign. Gossips and superstitions are something else than official news.  Expert visiting mainstream TV channel said, we should rewritten historical and strategy books, as now before staring a war everything is perfectly clear. Now attacker (this time Barack Hussein Obama)  is saying aloud “come and beat ugly one” and TV cameras are broadcasting every word and gesture. Such words and behaviour are quite unexpected for “dove of the peace” and Nobel Peace Prize winner, as we all know now peace prize is a prize of starting a war. On http://niezalezna.pl portal I find a great commentary explaining why Barack Hussein Obama is saying so many words and Vladimir Putin is silent. “Wolves in comparison to dogs  are not barking before attack. They are attack when unexpected”. I don’t have to explain who is dog and who is a wolf and who know how to hunt. It is easy to guess  whose   behaviour I assayed as more professional. The politician I am talking about is not (and probably never be)  ally of Poland and whose interest are opposite to ours. But when I remind myself how Western allies behave in 1939 and 1945 I am not so sure who should be called “ally” and “enemy”


http://niezalezna.pl/45416-co-bedzie-z-atakiem-na-al-asada-amerykanie-odkrywaja-karty-i-ujawniaja-sojusznikow
There are going to be a party.  Francois Hollande, worldwide known leftism defender will help USA (French statesmen like de Gaulle must be mad). I am almost sure “Syrian chemical weapon” case will end up like Iraq “weapon of mass destruction” case. Who will lose? Ordinary citizens, as always.

Syryjskie Kosowo?

Nie przypadkowo zestawiłam informacje o planowanej akcji w Syrii z doniesieniami Amnesty International o tym, że ONZ nie zdołało uchronić Serbów z Kosowa przed zabójstwami. No naprawdę tak ciężko przewidzieć nieszczęście jak się stworzy pseudopaństwo, poprzez wyrwanie kawałka innego państwa i danie go wrzaskliwej mniejszości narodowej musi dojść do nieszczęścia. Do dziś prycham ze śmiechu na określenie „Kosowarzy”. Nie ma czegoś takiego. Kosowo to kraj Albańczyków i hańba dla Europy za rozbiór Serbii. Hańba dla Polski, że uznała państwowość tego tworu, kraju który wie co to utrata niepodległości życie pod cudzymi rządami. Pozostaje mi powiedzieć „a, nie mówiłam”? I nie wiem czy zachodni politycy są aż tak niezdolni przewidzieć skutki swoich decyzji czy ktoś tutaj robi niezły interes na chaosie.

Bo wojna to świetny interes. Nie ważne gdzie, nie ważne o co i nie ważne kogo z kim. Jest okazja wyprodukować i sprzedać nieco sprzętu, wysłać ludzi i zarobić na szkoleniach no i rzecz jasna uchodzić za „gołąbka pokoju i demokracji” walcząc z prześladowaniami, rasizmem, totalitaryzmem i dając narodom państwowość. Co kto tam chce, byle ładnie i najlepiej przed wyborami. A jak kamery telewizyjne zostaną skierowane gdzie indziej wojska się wycofują i niech miejscowi posprzątają pozostawiony burdel i odbudują kraj.

W Syrii prawdopodobnie użyto broni chemicznej. Podobno przez reżim złego al-Assada, który prześladuje i gnębi dzielnych rebeliantów. Rebeliantów pragnących rzecz jasna pokoju i demokracji w zachodnim stylu, wolności, religijnej i równości płci. Taki kolejny odcinek „Wiosny Ludów”, zbierającej krwawe żniwo na Bliskim Wschodzie. Dzięki wtrynianiu się państw Zachodu w wewnętrzne potyczki krajów jak Libia (gdzie nikt nie chciał i nie zapraszał piewców demokracji) Bliski Wschód coraz bardziej przypomina beczkę prochu. A tymczasem wszelkie gołąbki pokoju biegają z zapałkami. O nieszczęście niełatwo.  Zwłaszcza jak Francois Hollande, obrońca gejowskich „małżeństw” i wysokich podatków, pragnie konkurować z Barackiem Husseinem Obamą o lidze „gołąbków pokoju i siewców demokracji”.

Ciekawi mnie też, bo o tym jakoś milczą media, kim są syryjscy rebelianci? Czy to jedna grupa czy wiele? Jakie są ich cele polityczne? Jak widzą przyszłość Syrii? Co planują? Co by chcieli zmienić w kraju? Zastanawia mnie czy ludzie chcący krzewić „demokrację” zadali sobie te pytania? Czy widzą co się dzieje w Egipcie, gdzie w ramach „Wiosny Ludów” do władzy próbują dojść radykalni islamiści a wciąż silna armia broni jako takiego porządku, bo radośnie wspierający „Wiosnę Ludów” nie zadali sobie pytania kogo wspierają. A wspierają miłych chłopaków, gwałcących zbiorowo dziennikarki. Wmieszaniu się w sprawy Syrii sprzeciwiają się Rosja oraz Chiny, które blokowały w ONZ rezolucje mogące godzić w reżim. Kto wie (o ironio ironii) może właśnie ci dwaj silni gracze zapobiegną kolejnej wojence w imię pokoju i demokracji?

http://www.euronews.com/2013/08/27/us-and-allies-close-to-a-decision-on-military-action-in-syria/
http://www.euronews.com/2013/08/27/amnesty-international-accuses-un-of-failures-over-kosovo/

Człowiek cytryna/Lemon man

Serwis EuroNews donosi o śmierci 21 letniego pracownika Bank of America. Moritz Erhardt pracował podobnie jak jego koledzy: 100 (słownie sto) godzin na tydzień. We dnie, w nocy, bez zwolnień, bez L4 i bez urlopu. Jako idealny pracownik korporacji nie miał życia poza nią. Organizm nie wytrzymał. Jako ideał dał z siebie wszystko a potem się sam zutylizował, dla dobra systemu emerytalnego oraz opieki zdrowotnej. Wypisz wymaluj wymarzony pracownik korporacji, jakich chętnie by widzieli „spece od ekonomii” także w Polsce.

 Ideał nowoczesnej pracy w zmiennym czasie zatrudnienia i na elastycznej formie to nic innego jak niewolnictwo. Ale nie takie z czasów rzymskich gdzie niewolnik miał dom i wyżywienie i miał za zadanie starczyć na lata. Dzisiejszy niewolnik (pardon młody i prężny pracownik korporacji) to cytryna, którą się wyciska i ciska w kąt a potem bierze następną. Nie ma problemu bo cytryn na rynku nie brakuje (w czasach rzymskich z racji mniejszej liczny ludności było ich mniej), zaś w XXI wieku to całkiem inaczej. Media od maleńkości piorą ludziom mózgi i wtłaczają „musisz to mieć” i pokazując, że aby „mieć” masz się zachorować na śmierć. A potem będzie następny. Tak zwana lewica dba o rozwalenie rodzin, podkopanie instytucji małżeństwa i sprowadzenie więzi międzyludzkich i miłości do seksu w kibelku tylko po to, żeby wyrwać człowieka z jego otoczenia, pozbawić bliskości i pozbawić mechanizmów ochronnych. Pozostawiony sam sobie człowiek wpada w sidła sekt, korporacji dla których jest po prostu cytryną do wyciśnięcia.

Nie kupuję tekstów o „elastycznym czasie pracy” czy „elastycznych formach zatrudnienia”. Osoby, które o tym mówią siedzą na ciepłych stołkach a zasuwają na nich inni. Bez nadgodzin, bez premii i za kopniaka i groźbę wyrzucenia na bruk ( a o nową pracę niełatwo). Nie zarabiają tak zwanej średniej krajowej, ani nawet jej połowy. I to jest rzeczywistość a nie propaganda jaką się nam wciska.

http://www.euronews.com/2013/08/21/slavery-in-the-city-leads-to-death-of-a-bank-intern/

*****ENG*****

On euronews.com website news about 21 old Bank of America employee death was posted. Moritz Erhardt used to work in similar way to his City colleagues: 100 hours/per week (yes, one hundred hours): every day, every night without leave, without rest. Ideal corporation man is giving everything for corporation, no live without her.  Erhardt’s organism turned out to be too weak. He did the best he can do, when became too weak: utilise himself for the good of the health and pensionable service.  So called “economic experts” in Poland want the same for young people.

Nowadays we are hearing a lot about “variable and floating” working hours as well as about “flexible” form of employment. This is nothing else, but slavery but different slavery from Roman times one. In Ancient Rome slave had place to live and food. Ancient slave was to live and work for long. Modern slave (pardon efficient corporation worker) is nothing but a lemon. Lemon is to be squeezed and throw away. Next lemon it waiting in a queue. Medias, by saying what we “must have” are suggesting become lemon is the best way to be a happy man (having all shit advertised). So called left-side is attacking  family, traditional values. It want to make marriage become weak, replace love and deep emotional relation with a toilet quick sex. All of this happen to remove man from natural environment,  deprive of defence mechanism together with closeness. Lonely and weaken man can become a sects and corporations prize. Nothing but a lemon to squeeze.

I don’t believe in “flexible form of employment” and  “variable working hours”. All of this sounds great. Sadly people taking about it are safe on a good workplace and never work as hard as theirs people. No extra working hours, no risk of losing job and becoming homeless. Sad world is for young people believing in “American dream”. Young people are not paid for extra hours, no premium and salary much, much lower than mythical “average salary”. This is reality.  I am sure reality for many courtiers.

http://www.euronews.com/2013/08/21/slavery-in-the-city-leads-to-death-of-a-bank-intern/

Jak uciec tajnym służbom? Poradnik dla naśladowców Eddiego Snowdena*/How to cheat secret services? Guidelines for Eddie’s Snowden followers*.


1. Decyzja podjęta. Handlujesz tajnymi informacjami wywiadu. Fajnie, towar jak towar. Pamiętaj by zażądać wysokiej stawki wynagrodzenia, ponieważ pieniądze ci się przydadzą. Koniecznie przelej je na konto w szwajcarskim banku.  Zanim pójdziesz do Julka z WikiLeaks znajdź kogoś kto zapłaci więcej, no wiesz poważnego kupca. Idea ideą ale za coś trzeba żyć i kupić lewe papiery, przekupić urzędników i w ogóle mieć coś na start. 

2. Załatw sobie miejsce lądowania, czyli znajdź kraj który udzieli Ci azylu politycznego. Najlepiej wybierz kraj w Ameryce Łacińskiej, tam są polityczne zawieruchy. Pamiętaj też, że tam właśnie zbrodniarze III Rzeszy żyli spokojnie w podmiejskich rezydencjach. Rzecz jasna zrób to zanim pójdziesz handlować. Domek na przedmieściach lub na wsi też kup. Nie willę, ale domek. Nie możesz zwracać uwagi no nie? Jak to wygląda? Obejrzyj na National Georgaphic „łowców nazistów” a wiele się dowiesz. 

3. Dojedź do kraju docelowego. To szalenie ważny punkt, na który przydadzą się pieniądze zdeponowane w banku szwajcarskim. Unikaj lotnisk i dużych dworców. By poznać szczegóły obejrzyj amerykańskie filmy sensacyjne. To filmy szkoleniowe, które są puszczane terrorystom w czasie kursów. Też je obejrzyj. Wybierał małe łódki, tratwy, zaprzęgi. Im prymitywniejszy środek transportu tym ciężej cię złapać. Obejrzyj  film „Kevin sam w domu” a zobaczysz jak należy się przemieszczać. Nie ma to jak klatki z kurczakami i orkiestra. Tam cię nie będą szukać no i zawsze możesz się schować za kurczakami. Nie jedz ich w czasie transportu. 

4. Pamiętaj by unikać podróży przez kraje delikatnie mówiąc nie lubiących twojego macierzystego. Jako eks członek amerykańskich służ unikaj krajów arabskich, Chin czy Rosji. Chiński smok lub rosyjski niedźwiedź chętnie cię przytulą, ale cóż uważaj uściski bywają bolesne, że tak powiem. Tylko w filmie Bond zdobywa Łubiankę, w rzeczywistości to bardzo niemiłe miejsce. Jak niemiłe? Przejrzyj dokumenty o Guantanamo i wiedz, że Guantanamo to hotel-spa przy Łubiance, tudzież chińskich obozach pracy. Nie polecam korzystać z Al.-Kaida airlines, bo nie wiesz dokąd zostaniesz dowieziony, kiedy i w ilu kawałkach. A rączki,  nóżki i inne części ciała mogą się jeszcze przydać. 

5. Pod przywództwem „gołąbka pokoju”, Baracka Husseina Obamy wujek Sam niedowidzi, niedosłyszy, strzela ślepakami i cierpi na demencję. Ale inni nie są równie poszkodowani i schorowani. Więc strzeż się służb. Patrz punkt 3 i 4. Może i dostaniesz tu i ówdzie azyl polityczny, ale nie ma nic za darmo. Pamiętaj, że wbrew temu co wieszczą różni tam rosyjski niedźwiedź nie wyleniał zaś chiński smok całkiem nieźle zieje ogniem. Pamiętaj o tym i nie leć do Ekwadoru przez Hongkong i Moskwę. No chyba, że jesteś prezentem od Dziadka Mroza. 

6. Chyba nie muszę mówić o podrobionych dokumentach i przebraniu zwykłego szaraczka. Jak nosisz na co dzień okulary to je zdejmij, nie masz brody to ją zapuść, zmień fryzurę itd.. Nie przebieraj się za menela, ale za kogoś innego. No i rzecz jasna nie bierz drogiego nesesera.   Grubą kasę przemyca się w reklamówce lub starej torbie, tak nikt nie będzie jej szukać. 

7. Dotarłeś na miejsce wpław na łódce z kurczakami.  Nie idź do reality show i nie chwal się sąsiadom co żeś zrobił. Wielki Brat patrzy a „gołąbek pokoju” o właściwym kolorze skóry nie wieczność. 

Edward Snowden chyba nie oglądał filmów sensacyjnych. Może i chłopak (przystojny nawiasem mówiąc) jest świetnym informatykiem, ale co tam wie o życiu.. Nie, nie życzę mu źle bo kibicuję każdemu kto ośmieszy Baracka Husseina Obamę. Ale panie Snowden gdzie żeś pan uciekł?

* dla osób,  które wzięły tekst na poważnie: polecam sprawdzić w słowniku hasło "ironia". 

*******ENG***********

1. Decision was aleready made. You are going to use secret information as a merchandise. Ok good to sold as anything else.  Remember to ask for appropriate price. You will need money soon. Put your money on a Swiss bank account. Find serious and wealthy merchant before going to Julian form WikiLeaks.  Ideas and important but no bribe, no false papers are to be given without money. No new life is possible without them.

2. Find asylum, find a nice and peaceful country to live to the rest of your life. I mean place to get political asylum of course. The best places are in the Latin America due to political instability. Remember, it was there Nazi felons chose to start a new life after WWII.  Buy a small village or suburban house there before any trades and going to medias. House not luxury villa as villa is too visible. Watch „Nazi hunters” on National Geographic channel  for any further details.

3. Now we get to the most important point: reaching the country of interest. Now is the moment money from Swiss account is essential. Avoid airports and  huge stations. Watch American action movies to find out more.  Don’t laugh! Future terrorists are watching them during courses.  As a way of transport small boats or teams are best. The more primitive way of transport the more difficult to follow.  Watch “Home alone” for inspiration  if lack of one. Orchestra’s car and chickens are good idea. No one will look for you in a chicken’s truck.  In case of any difficulties hide behind cages. Do not eat chickens before reaching destination.

4. Remember! Never cross your Motherland’s rivals borders. For example avoid travelling China, Russia or Arabic countries being former member of American services. No matter wishes and hopes of many Chinese dragon and Russian bear are feeling good. They may be eager to hug you, but this can be expensive. Price may be too high.  Forget one of James  Bond movies and escaping Lubyanka prison. This is not a nice place. Guantanamo prison is a SPA hotel in comparison to Chinese labour camps or Lublyanka.  Do not choose Al.-Kaida airlines as a way of transport. You can’t be sure, when and in how many parts you will reach your destination point. Whatever destination point is.  Also hands, legs and other body parts may be useful in the coming future.

5. Uncle Sam in almost blind, almost death, suffers from dementia and is using blank cartridges during „the dove of the peace” (Barack Hussein Obama). However others, like China or Russia are in better condition. Russian bear feels well and Chinese dragon is breathing with fire. Beware the other countries  services.  Recall point 3 and 4. Political asylum may be too expensive. Don’t fly Equator through  Honking and Moscow, unless you are the Father’s Frost gift.

6. I don’t have to remind you about false documents and appropriate disguise. Wearing glasses in everyday life? Forget them. Don’t have beard? One will be helpful. Do not dress yourself as beggar but as someone else.  Last but not least do not ever take expensive dressing case! Money are to be transported in carrier or old bag. No one will look for a money there.

7. Finally you get to the destination points on your chicken boat. Do not ever go to reality show to share your story. Do not talk about this with neighbours. „The dove of the peace” having appropriate skin colour won’t last forever. Big Brother is watching.

I think Edward Snowden never watched action movies. Guy (handsome one by the way) is a great computer specialist but with no everyday live knowledge let me call it. I wish him luck, best wishes for everyone showing how Barack Hussein Obama and his administration is miserable.  For the God’s sake where did you escape Mr. Snowden?

*God Bless the America, having such services. Whole text is irony of course

Snowden Rosjaninem a w Egipcie demokracja?

Bohater ostatniej afery, Edward Snowden, złożył prośbę o azyl w wielu krajach. Nie opuszczający strefy międzynarodowej lotniska Szermnietiewo wysłał stosowne prośby między innymi do Polski (nic z tego nie wyjdzie, o czym wiemy od naczelnego wróbelka III RP, co wyćwierkał należyte o oświadczenie na Twitterze), Rosji (ciekawie by wyszło) czy Norwegii.  Wróbelek ćwirek uznał, że ćwierkanie wystarczy i oznajmił, że nic takiego nie wchodzi w grę. Staromodny ( ?, ktoś śmie zarzucić?) Prezydent Putin powiedział, że azyl, jest możliwy o ile Edward Snowden „zaprzestanie krzywdzić Amerykańskich przyjaciół”. Dlaczego mainstream nie śmieje się z równie staromodnego sposobu komunikacji, skoro Twitter to najlepszy sposób komunikacji? Dlaczego nie słyszę żartów z zacofania? No tak, przecież  żartować można z tylko z polskiej prawicy (o jej wadach pisałam nieraz i nie widzę w niej anioła bez skazy), ewentualnie głodujących dzieci oraz rosnącej pauperyzacji społeczeństwa. Ha,ha,ha obaw po pachy, że talalalala. 



(http://static3.businessinsider.com/image/51b5989769bedd6146000025/what-do-you-think-of-national-security-leaker-edward-snowden-poll.jpg)

Oj namieszał ten młodzian, namieszał. Ciekawa jestem czy wzorem Depardieu postanowi poprosić o obywatelsko Federacji Rosyjskiej, co by miało ciekawe konotacje polityczne i wywołało niemały zgrzyt.  Edward Snowden ujawnił tajne dane po raz kolejny pokazując jaki z Baraka Husseina Obamy gołąbek demokracji, pokoju i wielbiciel praw człowieka. Nawet pielgrzymka do dawnej celi Nelsona Mandeli wiele nie da, jeśli Edward Snowden zostanie na dobre w Rosji. Tak na marginesie czy ktoś pamięta, że przez erą Mandeli RPA, kraj bijący niechlubny rekord w liczbie gwałtów, poziomie przemocy i gdzie jedyny raz w historii na meczu finałowym Mundialu były wolne miejsca a sportowców okradziono, był lokalnym mocarstwem gdzie ludziom żyło się o wiele lepiej? No tak, ale zaczęła się rewolucja mające na celu zmienić życie na lepsze i jak bywa z rewolucjami wszyscy mają gorzej. No może prawie wszyscy.

A’propos rewolucji. Czy ktoś pamięta jak media przeżywały „Arabską Wioskę Ludów”? W ramach budowania demokracji i nowego, lepszego świata do władzy doszło Bractwo Muzułmańskie. Radykalni islamiści jak wiemy z poszanowania kobiet palą je żywcem a w ramach pluralizmu światopoglądowego wysadzają w powietrze kościoły z wiernymi w środku.  Fakt, że za odejście od islamu grozi kara śmierci to taki pikuś, bo na polskiej wsi.. tak na polskiej wsi proboszcz krzywo spojrzy. Otóż Egipcjanie żądają odejścia prezydenta Mursiego a armia ma podobne żądania. Jakaś kobieta, pokazywana w telewizji Euronews,  mówiła „Nie odejdziemy dopóki Bractwo Muzułmańskie nie odejdzie i nie zabierze ze sobą swojej niesprawiedliwości”.  Cóż nie wiem czy coś z tego wyjdzie, ale chciałabym aby ta banda nie wysadziła piramid i Sfinksa, zaś z takimi nic nie wiadomo więc lepiej dmuchać na zimne. Kiedy rozum śpi budzą się demony a religijny fanatyzm to świetny budzik. Nawet lepszy niż poranne espresso pomieszane ze słuchaniem mainstreamu.

http://www.euronews.com/2013/07/01/snowden-applies-for-political-asylum-in-russia
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/878796,Radoslaw-Sikorski-odrzuca-wniosek-o-azyl-dla-Snowdena
http://www.euronews.com/2013/07/02/mursi-rejects-army-ultimatum-and-vows-to-push-forward-with-his-own-

Normalność ze Wschodu

Przepraszam za moje długie przerwy w blogowaniu. Czasem po prostu nie mam już sił słuchać i komentować kolejnych wypowiedzi pajaców z cyrku. Co jeszcze można powiedzieć?  Co tu komentować? Sztucznie podgrzewane konflikty i media nie mające nic wspólnego z rzetelnym informowaniem, za to wiele z nachalną propagandą. A propos prania mózgu.
Wysłuchałam pełnego oburzenia głosu dziennikarza mainstreamowego TVN24 na temat uchwały rosyjskiej Dumy w sprawie ochrony dzieci przed homoseksualną propagandą. Nie wiem jak dziennikarz mógł powiedzieć „Rosjanie są bardzo nietolerancyjni”. To już wolno krytykować Rosję bez ryzyka dostania etykietki „rusofoba”? Nie grozi nam z tego powodu jaka wojna a najmniej destabilizacja? To mainstreamowi i stojącym za nimi „biznesmenom” wolno krytykować decyzje władz Rosji i Kremla? Przespałam jakąś zmianę czy co? Jeśli tak proszę mnie uświadomić, bo ciekawie się dzieje.

No cóż,  mój komentarz zawrę w dwu słowach: „Brawo Rosjanie”.  Aż miło czytać i słuchać, że ktoś jeszcze zachował zdrowy rozsądek i opiera się nachalnej propagandzie środowisk LGBT i terrorowi politycznej poprawności. Pewnie nie doczekam ustawy tak broniącej rodziny w Polsce, bo przecież nie ważne że dzieci głodują ważne czy transseksualiści nie są dyskryminowani . Uważam, że młodym ludziom należy pokazywać zdrowe wzorce. Promować rodzinę i dojrzałe relacje w związku. Atakowanie rodziny przy zapaści demograficznej to dolewanie oliwy do ognia i pogarszanie istniejącego  stanu. Należy pokazywać, że rodzina, posiadanie dzieci to coś  pięknego a nie kula u nogi i przeszkoda. Nie koniec świata, ale początkiem czegoś nowego.

Nie jestem za przymusowym leczeniem czy prześladowanie gejów czy lesbijek. Co i z kim (lub czym) ktoś robi w domu mnie nie obchodzi. Nikomu pod kołdrę czy gdzie tam nie zaglądam. I nie życzę sobie epatowania tajemnicami alkowy bo to prywatna sprawa. Nic tam mnie nie nastawia na „nie” jak nachalne parady równości czy związki partnerskie.  Kiedyś miała odmienne podejście, dopóki nie obejrzałam relacji z takich zlotów. Zachowanie władz Francji wobec protestujących w obronie rodziny pokazuje prawdziwą twarz i zamiary tych ruchów. Chodzi o narzucenie większości woli i wzorców mniejszości a nie pokojową koegzystencję. Rodzina to mąż, żona i dziecko (dzieci) a nie dwóch panów, dwie panie, pani z psem czy pan z kijem od szczotki. Jak pisałam wielokrotnie niech sobie homoseksualiści żyją jak uważają za słusznie i ścigać ich nie będę i jestem przeciw prześladowaniu. Ale niech nie nazywają swoich relacji małżeństwem i niech nie mają prawa adopcji dzieci. Patologii jak płacenie biednym kobietom za usługi typu surogatka nie sposób wyeliminować. Ale nie nazywajmy patologii normalnością.

W szkole należy uczyć dzieci o społeczeństwie, o psychologii relacji z innymi ludźmi. Ostrzegać dziewczyny by nie godziły się na „dawanie dowodu miłości”. Mówić o naturalnych różnicach między płciami, o tym, że się różnimy i to jest piękne. Uczyć odpowiedzialnego podejścia do swego ciała. Ja zawsze słyszałam „szanuj się dziewczyno i uważaj”. Tu nie chodzi o szukanie księcia z bajki, ale fakt, że biologiczne koszty współżycia są wyższe dla kobiet niż mężczyzn, bo to kobieta zachodzi w ciążę. W razie „wpadki” ona zostaje z rosnącym brzuchem a facetowi łatwo zwiać. Tu nie chodzi o straszenie czy stygmatyzowanie, ale pokazanie faktów.

Na pewno zaś nie jest konieczne, a nawet niewłaściwe, mówienie że transseksualizm to coś godnego pochwały. Straszne gdy człowiek postrzega swoje ciało jak więzienie, ale czy to powód do dumy? Tak samo nie ma sensu gloryfikować czy uważać za coś chwalebnego gdy ktoś wchodzi w związek homoseksualny.  Za to warto powiedzieć o badaniach Paula Camerona, pokazujących przykre fakty „tęczowego raju”.

http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/429986,rosjanom-zabronia-propagandy-homoseksualizmu.html
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/duma-na-strazy-moralnosci-kary-za-propagowanie-homoseksualizmu-i-za-obraze-uczuc-religijnych,332123.html

*******ENG***********
Post is my commentary about Russian Parliment decision towards kid's protection against gay propaganda. I consider it as a truly excellent movement.  Finally someone said "stop" for LGBT movement and political correctness. Whole text will be available if anyone intersted.

Religia miłości uderza. Znowu. /Religion of peace stroke again.

Serwisy informacyjne serwują nam kolejny, przerażający przykład jak działa Multi-kulti i polityka tolerancji. W Londynie, w biały dzień i na środku ulicy, dwóch czarnoskórych mężczyzn odcina maczetą głowę białemu człowiekowi. Nie uciekają, nie próbują wtopić się w tłum czy zniknąć. Wręcz przeciwnie proszą świadków by robić im zdjęcia, aby wezwać policję. Swoje makabryczne przesłanie chcieli przekazać światu, chcieli być usłyszani jak najdalej. W komentarzu jednej ze stacji mainstreamu usłyszałam, że to ludzie wychowani a być może urodzeni w Wielkiej Brytanii, co można wysnuć na podstawie wyraźnie brytyjskiego akcentu. Nieważne gdzie się urodzili i co mają w metryce. Muzułmanin jest przede wszystkim muzułmaninem i nie przyjmuje kultury Zachodu.

Nie wiem co się jeszcze musi zdarzyć aby do lewactwa trafiło jedno: Multi-kulti to porażka i nie można tolerować wszystkiego. Jeśli mord na ulicy nie daje do myślenia do chyba nic już nie da. Ale czego ja oczekuję od lewactwa? Przyznania, że w swej nienawiści do „rodzinocentrycznego społeczeństwa” (określenie minister Kozłowskiej Rajewicz) skumali się z nienawidzącymi nas fanatykami?  Radośnie wpuszczając do Europy każdego kto chce u nas mieszkać sami sobie fundujemy kłopoty. Oni nam „podziękują” zamachami, napadami a ostatnio dekapitacją na ulicy. Obcinając głowę swej ofierze, wedle niepotwierdzonych oficjalnie informacji żołnierzowi, krzyczeli „Allah akbar”….. Oto religia miłość uderza znowu, tym razem rękami czarnoskórych morderców. Ale cii…. jeszcze mnie tu oskarżą o rasizm bo jak biała kobieta śmie nazwać czarnoskórego mordercą?   



(http://www.chicagonow.com/uncommon-sense/files/2013/05/Soldier-Killed-in-London-624x351.jpg)

Co za miły pan na tym zdjęciu, po prostu tolerancja i miłość bliźniego w pełni. Należy zaprosić wszy kich jego kolegów!

Tymczasem w Szwecji, na przedmieściach Sztokholmu, toczą się w najlepsze zamieszki. W dzielnicach zamieszkanych przez imigrantów czwartą noc trwa rozróba. Kiedy policja zastrzeliła człowieka straszącego ludzi maczetą(!) zaczęło się. Ciekawa jestem czy ktoś w końcu pojmie, że nie da się wszystkich ze wszystkimi zintegrować, bo część nie chce integracji, ale życia na cudzy koszt? Po co chodzić do szkoły, po co pracować skoro socjał wysoki a jak się głośno pokrzyczy będzie jeszcze wyższy? Kraje skandynawskie są najbardziej z całej Europy chore na polityczną poprawność. Nie wiem czy to wina nocy polarnych czy zimnego klimatu. Dość, że czuję że takie występy „oburzonych” o rączkach nieskalanych uczciwą pracą będą się powtarzać. A czemu ma być inaczej, skoro za palenie i napadanie idzie się do pięciogwiazdkowego hotelu na koszt podatnika, zwanego więzieniem? A teraz pytanie skąd pochodzą w większości imigranci zamieszkujący objęte zamieszkami dzielnice? Odpowiadam z Turcji, krajów Bliskiego Wschodu oraz Somalii. Czy trzeba dodawać coś jeszcze? Tak, oto grzeczni, pełni miłości i szacunku pobratymcy londyńskiego pana z maczetą. Czyżby różne teksańskie masakry piłą mechaniczną miały być przyszłością Europy? Wszystko w imię Multi-kulti i tolerancji i poszanowania praw gości.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/54187-londynski-mord-atakiem-terror-mocnych-przeslankach-swiadczacych-o-ataku-terrorystycznym-nie-damy-sie-zastraszyc
http://edition.cnn.com/2013/05/22/world/europe/uk-london-attack/index.html
http://www.euronews.com/2013/05/22/brutal-london-killing-sparks-security-alert/
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/850798,Szwecja-czwarta-noc-zamieszek-w-Sztokholmie
http://www.irishtimes.com/news/world/europe/three-nights-rioting-in-deprived-areas-of-stockholm-shocks-placid-sweden-1.1403276

dopisek z 26 maja 2013:

Skoro padły oskarżenia o rasizm, politycznie poprawnie winnam napisać: Dwóch Afroeuropejczyków szło ulicą i zostali sprowokowali przez rdzennego Europejczyka, który w rasistowski sposób pokazywał swoją narodowość i mundur. W wyniku prowokacji Afroeuropejczycy zaczęli się bronić maczetą. Na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności doszło do dekapitacji z użyciem tejże maczety.  Ofiara depapitacji w wyniku fatalnego wypadku zmarła. W trakcie obrony zaatakowani Afroeuropejczycy wykrzykiwali "Allah akbar", pragnąc bronić swej tożsamości religijnej i kulturowej, zagrożonej przez rdzennego Europejczyka. Upraszamy rdzennych Europejczyków o nie prowokowanie Afroeuropejczyków mundurem oraz podkreślaniem swej tożsamości.

*******ENG************
We’ve recently heard about another, terrified example how multi-culti politics is actually working. Two black man  cut head of white man using machete. Everything took place in London in early evening hours. There were many witnesses and people in surrounding. Murderers asked people around not only to make pictures but to call police as well. They did not even try to escape. They did nothing to disappear. Whole world was to hear their message. One of the mainstream TV stations murderers was either born or lived ling in the UK. Their spoke with British accent. It doesn’t matter where they actually came from or where they speeded whole life. Muslim is always a  Muslim sceptical and critical towards Western culture.

What else have to happen to make leftism realise one, simple message: multi-culti politics failed. Some actions cannot be tolerate. Nothing will make them think if killing on the middle of the street is not serious enough. I know I am terribly naive expecting leftism to confess mistakes, to confess they import deadly dangerous fanatics in order to fight with family and traditional society.  More, more and more multi-culti approach. We should let anyone eager to enter Europe and forget such politics lead to troubles only. Immigrants invited will say “thank you” by assassinations, mugging and decapitations. Decapitation victim, according to unofficial news was a soldier. Murderers screamed „Allah akbar”, Chile killing. Religion of peace and love stroke again. This time killers were black immigrants, however I should be careful as I can be accused of being racist. I am white woman and as white girl I am not able to call black murderer a murderer.


 (http://www.chicagonow.com/uncommon-sense/files/2013/05/Soldier-Killed-in-London-624x351.jpg)

Nice and police guy is seen on a photo above. We are seeing tolerance  in practice. Why not to invite all of his colleagues?


There are commotion in immigrants district of Stockholm, Sweden. It has been lasting for a four days. Everything begun when police had shot man threatening people using machete (!).  I am curious when and if someone finally find out it is impossible to integrate everyone with each other. There are people interested in living on other’s cost, not in integrated. Why to work, why to go school if social money are high enough to live comfortable? Shouting provides even more money to be given. Political correctness disease is most severe  in Scandinavian countries. Is it all because polar nights and cold weather or maybe something else? I am almost sure more and more commotions will happen. Protests will be made by “indignant ones” who  never works. Committing a crime in Scandinavia will take one to five stars hotel called prison.  Curious where majority of  inhabitants of immigrants district came from? Answer is not surprising: from Turkey, Middle East and Somalia. Does anything are to be added, as in my opinion answer is perfectly explainable.  Yes, there are colleagues of London’s machete guy  full of love and respect.  Will Texan  mechanic saw massacres be a Europe future in the name of multi-culti, tolerance and guest’s rights respect.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/54187-londynski-mord-atakiem-terror-mocnych-przeslankach-swiadczacych-o-ataku-terrorystycznym-nie-damy-sie-zastraszyc
http://edition.cnn.com/2013/05/22/world/europe/uk-london-attack/index.html
http://www.euronews.com/2013/05/22/brutal-london-killing-sparks-security-alert/
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/850798,Szwecja-czwarta-noc-zamieszek-w-Sztokholmie
http://www.irishtimes.com/news/world/europe/three-nights-rioting-in-deprived-areas-of-stockholm-shocks-placid-sweden-1.1403276

Będziemy płacić za YouTube?/Paid YouTube subscriptions?


Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o sprawie ACTA czułam, podobnie jak inni, że to dopiero początek a nie koniec walki. Podobno, wedle oficjalnych wersji, chodzi o walkę z piractwem internetowym i ochronę praw autorskich. Podobno chodzi o to by chronić własność intelektualną. Pięknie brzmi, ale mam dziwne wrażenie, że tu chodzi o ochronę koncernów nie zaś artystów bo koncerny mają większą siłę lobbowania. Teraz, nie po raz pierwszy jak się okazuje, serwis YouTube  przygotowuje się do wprowadzenia opłat za zamieszczone treści. Na razie tylko niewielkie, na razie tylko w USA i na razie tylko za kilka kanałów. Nie mam jednak cienia wątpliwości, że to mały kroczek, przysłowiowe wsadzenie stopy w drzwi dla znacznie większej całości. 



(http://gigaom2.files.wordpress.com/2011/10/money.jpg?w=300&h=200&crop=1)

Sama mam swój kanał na YT, zamieszczając linki do ciekawych i wartych obejrzenia dokumentów. Nie zamieszczam tam swojego wizerunku, własnych materiałów bo brak mi czasu, pomysłu a idea vloga mnie nie przekonała. To bardzo wartościowe, moim zdaniem, filmy o tematyce historycznej i popularnonaukowej, których nie widziałam w naszej telewizji. Nie przeszkadza mi angielski lektor, bo przy okazji ćwiczę język i mogę poszerzyć nieco wiedzy, posłuchać o interesujących postaciach historycznych. Mam kablówkę, ponad 100 kanałów i niestety zazwyczaj posucha i ciężko coś wybrać poza propagandą i lasującą mózg papką. W sieci zaś, oczywiście prócz całej masy śmiecia, można znaleźć naprawdę wartościową zawartość. Wszystko to zostanie ukrócone kiedy opłaty za zamieszczone na YouTube treści staną się faktem. 

Ktoś powie, że bronię możliwości oglądania bez płacenia. To nie tak. Jeśli znajduję interesujący film lub serial do kupienia w sklepie robię tak. Wiele pozycji jest niedostępnych, zaś nie wiem jak inaczej znaleźć dobre filmy dokumentalne niż poprzez Internet, skoro na kablówce na podobno popularnonaukowych kanałach oglądam głównie historie lombardów i złomiarzy. Nie mam nic przeciw złomiarzom i pracownikom lombardów, ale znam ciekawsze tematy na dokument. Nie bardzo też lubię płacić w Internecie, bo nie chcą ujawniać moich danych osobowych. Przelew do znanej osoby to jedno, ale do serwisów?  I tak wiem, że firma Google wie o mnie więcej niż rodzina, ale nie chcę tak ochoczo podawać wrażliwych danych wszystkim. Dane zawsze mogą wyciec, zaś przestępcy zrobią użytek z informacji o hasłach i kontach bankowych. Nie chcę wreszcie by przeglądarka zapamiętała moje zapytania, przeszukiwania i proponowała potem trafienia. Chcę sama szukać i sama decydować co jest ciekawe a nie żeby maszyna za mnie decydowała. 

Zastanawiam się też czy wprowadzenie odpłatności za YT nie doprowadzi do usuwania blokowania treści przeze mnie wspomnianych. Wydaje mi się, że w ten sposób serwis straci wiele ze swej różnorodności. A szkoda. W przyrodzie nie ma jednak próżni i jestem pewna, że jak nie na YT to gdzie indziej wciąż będziemy mogli oglądać różne interesujące filmy.  

http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1007887.html
http://www.wprost.pl/ar/386085/YouTube-platny-Byc-moze-jeszcze-w-tym-roku/
http://paidcontent.org/2013/05/11/pay-to-play-can-youtube-succeed-with-its-paid-channel-subscriptions/
http://adage.com/article/digital/youtube-set-introduce-paid-subscriptions-spring/239437/

********ENG**************


Similarly to other political scene observers, I was sure ACTA case was not the end, but actually a beginning of a fight. It is all about fighting with internet pirates and author’s rights defence, according to official version at least.  Also so called intellectual property are to be preserved more successfully. Sounds nice, isn’t’ it? Yes, sounds great, however I am almost sure real business is international concerns business. Artists are much less important, as they lobbying power is much weaker. YouTube service, not for the first time to be actual, are going to introduce paid subscriptions. Now it will happen in US only and for a few materials only. Don’t be naïve. This is a first step and users opinion’s sampling . If succeed more and more is to come.


(http://gigaom2.files.wordpress.com/2011/10/money.jpg?w=300&h=200&crop=1)

As many I have my own YT channel. There are links to interesting and worth seeing documents available. No photos are put there, no own materials due to lack of idea and appropriate amount of a free time. I don’t want to have my own vlog, maybe somewhere in future? I don’t know. On YT I have found many excellent historical and popular science documents. None of them was available in local TV.  Documents are in English but this is additional advantage enabling my to improve my English as well as knowledge. More than 100 channels in cable TV and nothing worth seeing in most of the time. Propaganda and brain damaging paste available over and over again.  A lot of rubbish are put into Internet, however worth reading and seeing documents may be found. I am afraid in the age of common paid subscriptions such documents going to be removed.

One may said the only goal of me is to carry on watching documents without paying.  It is not like that, as I will buy interesting movie or TV series in shop if available. Many of documents interesting are present in Internet only, or I just failed to find them somewhere else. Popular science channels are available in my cable TV. Unfortunately most time movies about scrap collectors and pawnshops are there. I have nothing about scrap collectors, but I am interested more in a history than in their work. I am very sceptical towards online payment as I don’t want to leave my personal data on web services. Remit money to well-known person is one thing, whereas to services is another. I am not naïve and totally aware Google company knows me better than my family. Still however I am not eager to leave my data everywhere.  Data might miss. Cyber-criminals will use information about passwords and bank accounts without any doubt.  Last but not least I don’t want web browser to remember my queries and propose so called “more personal browsing results”.  I believe browsing on my own is better and enable us to find more than machine decide we should be interested in.

I am curious what will happened to documents mentioned if YouTube make paid subscriptions common case. I am afraid a lot of content diversity will be lost.  However no hollow may exist in nature, so if not on YT somewhere else such documents will be available.

http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1007887.html
http://www.wprost.pl/ar/386085/YouTube-platny-Byc-moze-jeszcze-w-tym-roku/
http://paidcontent.org/2013/05/11/pay-to-play-can-youtube-succeed-with-its-paid-channel-subscriptions/
http://adage.com/article/digital/youtube-set-introduce-paid-subscriptions-spring/239437/

Tolerancja/Tolerance



Parę postów wcześniej pisałam o osobach wykluczonych oraz dyskryminowanych w debacie publicznej. Jakby na zamówienie znalazłam informacje o akcji rzekomych piewczyń tolerancji i bojowniczek o demokrację z organizacji Femen. W ramach walki o poszanowania praw człowieka i wolności panny rozbierają się i czy ktoś chce na nie patrzyć czy nie.  Rzecz jasna  jak ktoś się za wszelką cenę pcha się jak może do telewizji i pokazuje co tam ma. Jak brakuje siły argumentów zawsze można użyć argumentu siły co widać na poniżej. Arcybiskup Andre-Joseph Leanard wygłaszał wykład w którym prezentował opinie i zapatrywania Kościoła Katolickiego na kwestie obyczajowe i światopoglądowe jak aborcja czy związki jednopłciowe. Jak można być przeciwko aborcji na życzenie, przecież po wieczorze swingersów trzeba coś zrobić z problemem! Toż to zbrodnia i winna być ścigana z paragrafu, tak samo jak powiedzenie „nie” pomysłowi adopcji dzieci przez homoseksualistów. Teoretycznie w UE mamy tolerancję i wolność słowa i wypowiedzi. Praktykę prezentują zdjęcia z akcji Femenu, gdzie za mówienie czegoś nie po myśli mainstreamu można zostać w najlepszym razie zaatakowanym i oblanym wodą. Na razie wodą, bo pewnego dnia zapewne czymś gorszym, jak lewactwo weźmie przykład z kochanych i wielbionych przez  iSSlamistów wybierających stężony kwas. 


(http://resources2.news.com.au/images/2013/04/24/1226628/595750-topless-protesters.jpg)


(http://resources3.news.com.au/images/2013/04/24/1226628/596127-topless-protesters.jpg)


(http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/53/65/5365f0f2a42caa47fc5badab86f01481.jpg)

Zachowanie takich grup jak Femen jest oburzające. Tu nie chodzi o to czy moje zdanie jest podobne jak zdanie Kościoła. Tu chodzi o próbę zamknięcia ust ludziom myślącym inaczej, wierzących w coś innego niż chce mainstream. Podobno środowiska homoseksualne walczą o tolerancję, czują obrzydzenie wobec przemocy jako ofiary represyjnego, heteroseksualnego świata. Właśnie widać ile w nich tolerancji, zaś ile powagi wiadomo z wypowiedzi naczelnego geja III RP. Jak wczoraj rozmawiałam z koleżankami: problem z tożsamością seksualną i wszelkie zawirowania to osobisty dramat i coś o czym się nie trąbi i nie domaga od reszty świata podziwu. Agresja Femenu to coś więcej niż chorobliwe parcie na szkoło, to lewacka nietolerancja w najczystszej postaci, o której cicho sza. Bo przecież to „katole” są źli, zaś lewica to same niewinne owieczki chcące tylko nam wszystkim zrobić dobrze, czy tego chcemy czy nie. 

Nie mam ani zrozumienia, ani sympatii dla działaczek organizacji jak Femen czy Pussy Riot. O co one walczą oprócz zaistnienia w mediach, nie wiem. Ale na pewno nie mówią głosem wykluczonych i potrzebujących, na pewno nie walczą z łamaniem praw człowieka, z bezprawiem i prześladowaniem. Na pewno też nie walczą też z przemocą seksualną wobec kobiet. Może jestem nienowoczesna, może jestem staromodna, ale jakoś nie uważam by pokazywanie się pół nago miało służyć dyskusji. Mam na myśli poważną dyskusję na poważne tematy nie zaś wybory Miss mokrego podkoszulka. Jaki dyskutant taki poziom dyskusji, zaś kto trzeba zaciera ręce. 

Od jutra znikam i nie będzie mnie do 5 maja. Wyjeżdżam na krótkie wakacje. 

http://www.huffingtonpost.com/2013/04/24/topless-femen-protest-andre-jozef-leonard_n_3146609.html
http://www.news.com.au/world-news/topless-femen-protesters-drench-archbishop-in-brussels-lecture/story-fndir2ev-1226628615676
http://wpolityce.pl/artykuly/52159-czy-to-bojowki-sa-bolszewicy-nie-to-terror-aktywistow-homoseksualnych-w-praktyce-zobacz-wstrzasajace-zdjecia

***************ENG******************

I’ve recently written about excluded ones, ones discriminated in a public debate. I did not intent to carry on the topic so soon, however information about action but so called tolerance protagonists. Who am I talking about? Femen group from Ukraine, wanting everyone to believe they are fighting for tolerance and democracy. Femen’s girls are taking off clothes in the name of human rights defence and freedom. No matter if anyone want to look at them or not. Obviously if someone to be shown in television will do anything to achieve a goal: the argument of force is used when arguments are weak and lack of force. Examples are presented below. Archbishop Andre-Joseph Leanard had a lecture presenting Catholic Church opinion ns towards moral cases like abortion or homosexual relations. How can anyone dare to be against abortions? It is so obvious that after swingers party problem has to be solved! This is a crime and should be punished. Another crime is saying “no” for homo-abortions ideas. In EU we, at least in theory, tolerance and freedom of speech. Femen action shows practical aspects of tolerance: whoever is against mainstream will be attacked. Now bishop is attacked using  water, water only. I am afraid leftism will use something popular by their beloved iSSlamists: strong acid. 


 (http://resources2.news.com.au/images/2013/04/24/1226628/595750-topless-protesters.jpg)


(http://resources3.news.com.au/images/2013/04/24/1226628/596127-topless-protesters.jpg)


(http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/53/65/5365f0f2a42caa47fc5badab86f01481.jpg)

I am outrage by Femen-like groups actions. No matter if my idea and Catholic Church view is similar. I will always protest against any tries to prevent people from stating their mind. Only mainstream are  allowed to say their opinion and their opinion is the only rightful. Heterosexual ambiences, at least in theory, are tolerant, peaceful and as a victim of oppressive, heterosexual world are always against any violence. In Poland we have homosexual deputy always saying about his homosexual preferences and gets angry when anyone treat him as  funny. Yesterday I had a conversation about homosexuals and transvestites who became political celebrites. They want anyone to admire their actions. Problem with sexual identity is a tragedy, something no one normal will inform the whole country. Femen’s actions I consider as something more than pathological tries to appear in a TV. This is leftism tolerance in practice, something no one in mainstream will tell about. According to official Polish and EU propaganda Catholics and conservatives only are “bad ones”, whereas leftism are “good and rightful ones”. Leftism want do make us good, no matter we want it or not. 
I will never understand and be fond of Femen’s or Pussy Riot’s actions. Do they have any goals different than appearing in TV? I have no idea. I am sure they are not interested in helping excluded ones, they don’t fight with human rights breaking. Do they fight with sexual violence against woman? You must be joking! Propably I am old-fashioned and just enable to understand how being half-naked can help in the discussion. By discussion I obviously mean politics or social problems, no Playboy Bunny competition. For a Playboy Bunny competition Femen behave properly. 

Tomorrow I am leaving for a short holiday. I will be back at 5th May. Bye!

http://www.huffingtonpost.com/2013/04/24/topless-femen-protest-andre-jozef-leonard_n_3146609.html
http://www.news.com.au/world-news/topless-femen-protesters-drench-archbishop-in-brussels-lecture/story-fndir2ev-1226628615676
http://wpolityce.pl/artykuly/52159-czy-to-bojowki-sa-bolszewicy-nie-to-terror-aktywistow-homoseksualnych-w-praktyce-zobacz-wstrzasajace-zdjecia

Anioły w Ameryce/Angels in America



Tytuł stanowi gorzką ironię i określenie jednego z bostońskich zamachowców jako „ prawdziwego anioła”. Dwaj Czeczeni mieszkający od 10 lat w USA okazali się przerażającymi aniołami śmierci. Sama myśl, że ktoś może uderzyć w ludzi spokojnych, ludzi obserwujących sportowe zmagania podnosi włosy na głowie. Na tym jednak polega działanie bojówek „religii miłości” uderzać w cywili, zwyczajnych ludzi, zabić i skrzywdzić najwięcej osób jak się da. Rzecz jasna za wcześnie by wiązać sprawę z międzynarodowym terroryzmem, brak dowodów na powiązania z Al.-Kaidą.  Ale oczekuję dalszych informacji o braciach Carnajew, braci-morderców. Masowych morderców.  Na prawicowych portalach ani słowa o pochodzeniu terrorystów, przynajmniej  dzisiaj o godzinie 19 CET, no bo jak to to Czeczeni, tradycyjnie widziani jako „niewiniątka”? Szkoda.

Wysłuchałam zadziwiająco ciekawego wywiadu, mówiącego, że nie powinno nas dziwić czeczeńskie pochodzenie sprawców tragedii. Postrzegamy, przynajmniej w Polsce, Czeczenów jako biedne ofiary gnębione przez straszliwego niedźwiedzia. Tymczasem ich religijny radykalizm pcha ich do brania udziału w międzynarodowym dżihadzie, czeczeński najemnicy są tam cenieni. Co więcej szeroko rozumiany Zachód i nasz krąg cywilizacyjny nie jest postrzegany jako sojusznik.  Walczymy z międzynarodowym terroryzmem, a to im nie w smak.

Zapewne niedługo pojawią się teorie o spisku. Teorie zakładające udział Rosji (Służb działających z inspiracji politycznej, możemy zgadnąć czyjej), bo sprawa może zaszkodzić czeczeńskiej sprawie i stanowić polityczny prezent dla Rosji. Dowodów na razie brak, a  zepsucie obrazu „niewiniątek” to korzyść dla Rosji to niejako za słaby argument. Nie cierpię organicznie teorii spiskowych,  bo naprawdę mnie interesuje co się dzieje a nie szukanie wszędzie wpływów Masonów/Iluminatów/Żydów/tajnych służb i kogo tam jeszcze chcemy. Poza tym jak poczytałam sobie nieco o Czeczenii jakoś nie widzę tam samych niewiniątek, ale wojujący islam. W wojujący, radyklany islam to śmiertelne zagrożenie dla każdego. Popieram wszelkie działania na froncie walk z takimi ugrupowaniami i tendencjami. Nie wnikam kto i jak walczy, byle zatrzymał pochód tego szaleństwa dalej. Bo to jest szaleństwo, zaś po Biesłanie nie mam cienia wątpliwości kto co do „niewinnych owieczek” i „gołąbków pokoju” a sprawa „matki” co zagłodziła na śmierć córki by syn mógł żyć tylko mnie w tym utwierdziła.

Ci ludzie żyli w USA od 10 lat. Na pozór nie różnili się od kolegów i rówieśników, na pozór wyglądali na zasymilowanych. Błąd. Liczne przypadki czy to z USA czy z Wielkiej Brytanii pokazują jak wygląda asymilacja wyznawców „religii miłości”. Nie ma czegoś takiego. Oni się, zapewne nie wszyscy ale znakomita większość, nie identyfikują z nowym miejscem. Nie zamierzają stosować i szanować naszych praw i zwyczajów. Zachód to wróg, a z wrogiem się walczy wszelkimi dostępnymi metodami. Kto chociaż raz widział arabską dzielnicę w jednym z miast Zachodniej Europy wie o czym mówię i tylko zaślepieni polityczną poprawnością wierzą w asymilację i wielokulturowy raj. A jak rzeczywistość nie pasuje do założeń, pal sześć rzeczywistość.

Jeden z braci miał kanał na YouTube, fascynował się islamskim radykalizmem i słuchał pokojowej przyśpiewki  „poświęcę życie Dżihadowi”. Taka niewinna zabawa i niewinna przyśpiewka. A otoczenie pisało, że to mili i spokojni chłopcy. Terrorysta i zabójca nie ma tego wypisanego na twarzy, tacy ludzie nie różnią się niczym od naszych sąsiadów. Wyglądają jak my, mówią „dzień dobry” i sprawiają wrażenie kulturalnych i grzecznych. Kiedy zdradzają mordercze skłonności bywa już za późno by ich powstrzymać a efekty działań aniołów śmierci są zabójcze. Nie wiem i nigdy nie zrozumiem co trzeba mieć w głowie by zabijać i ranić niewinnych ludzi. Nigdy. Oto przerażający przykład co fanatyzm może uczynić z głową. Każdy fanatyzm czy to z lewa czy z prawa. Ale przecież Czeczeni to „niewiniątka”, na które poluje niedźwiedź, prawda?

http://www.tvn24.pl/kim-sa-bracia-podejrzani-o-zamach,319706,s.html
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/425564,wuj-zamachowcow-wstydzi-sie-za-braci-carnajew.html
http://rt.com/news/chechnya-suspect-boston-bombing-110/
http://www.bbc.co.uk/news/world-us-canada-22212946

*****ENG****************


Post title is a sorrow irony. I think about such title reading opinion about one of assassins from Boston, calling him “true angels”. Yes, he is an angel of death.  Two young brothers of Chechnya nationality, living in USA since 10 years turned out to be terrifying angels of death. I don’t know, just cannot imagine how can anyone just kill so many innocent, peaceful people observing sport’s competitions. This is the way “peaceful religion” mercenaries behave. They are attaching civilians to kill and harm as many as possible.  Now it is too early to connect Tsarnaev brothers with Al-Kaida of other net of international, Islamic terrorism. I am waiting impatiently for more information about two brothers,  mass murderers. Almost no information available on a right-wing portals, at least not on 7 pm CET.  On Polish right-wing portals Chechnya people  are usually perceived as “innocent ones”. Pity, as I really like to compare information from many  sources.



In one of the TV stations, I have heard surprisingly interesting talk. One of the gusts stated we should not be astonished Chechnya’s origins of   assassins. Chechens, at least in Poland, are perceiving as innocent victims of big, bad bear. Actually however they are religious fanatics eager to take part in international Jihad. Chechnya’s mercenaries are esteemed there. Moreover Western civilization are not considered as ally, cause we are fighting with international terrorism.

I am sure we will soon hear theories of conspiracies. According to potential theories Russia is involved. Secret services of country mentioned worked from you-know-who political inspiration. Why? As such action will be political gift for Russia, by detracting Chechnya case. No proves available now. Spoiling idea of innocent victims is not a prove. I hate theories of conspiracies. I am interesting in facts, not looping for Masons/Illuminates/Jews/secret services plots. As read a little about Chechnya, I see not only innocent ones there but crusading Islam as well. Crusading Islam in extremely dangerous for everyone. I approve any fighting actions with such groups and tendencies. I am not interested in exact methods of fight. I want such madness to be stopped and fight with. After Bieslan,  I have no doubt towards real nature of “innocent ones” and “doves of peace”. Case of “mother” who starved to death two daughters to keep son alive was just another prove and argument.

Brothers Tsarnaev lived 10 years in USA. They seemed to be like colleagues and coevals. They seemed to be assimilated. That was a mistake. Followers of the “peace religion” are not interested in following out customs and laws. They are not indentifying with a new place of living. Western civilization is enemy. Enemy to be fought in any possible way. Anyone who has ever saw Arabian district in Western Europe city know what I am talking about. However there are still many blinded by political correctness and multi-culti ideas who don’t want to see the facts.

One of the Tsarnaev brothers had own YouTube channel. He was fascinated in radical Islam. We was hearing very peaceful song “I will sacrifice my live to Jihad”. So innocent interests, yes? According to neighbours and people around  brothers were cordial, polite and tranquil boys. Killers and terrorists are people like we all with no evil visible on a face. They are saying “good morning” to everyone and behave in a cultural way. When killing tendencies become known and visible it is usually too late to stop them. I will never understand how can anyone may kill and maim so many innocent people. Fanaticism is changing a mind and the way one considers morality. Every fanaticism, no matter left-wing or right-wing is deadly. But big, bad bear is hunting “innocent ones” from Chechnya, isn’t he?

http://www.tvn24.pl/kim-sa-bracia-podejrzani-o-zamach,319706,s.html
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/425564,wuj-zamachowcow-wstydzi-sie-za-braci-carnajew.html
http://rt.com/news/chechnya-suspect-boston-bombing-110/
http://www.bbc.co.uk/news/world-us-canada-22212946